Strona 6 z 6

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 30 mar 2017, 18:21
autor: skorupiak
ekran 35 X 70cm sztuk 16 na stole,i lata po tym około 9 kg zwierza

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 30 mar 2017, 18:22
autor: skorupiak
skorupiak pisze:ekran 35 X 70cm sztuk 16 na stole,i lata po tym około 9 kg zwierza

stół ma 1 X 2 m

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 30 mar 2017, 21:00
autor: Kuba80
czy zraszacie slimaki w cigu "dnia ślimaczego" aby utrzymać wilgotność ? stosujecie jakies zamgławiacze w hali z reproduktorami ?

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 30 mar 2017, 21:29
autor: 0543
Skorupiak rozumiem teraz

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 30 mar 2017, 22:21
autor: snails zone
Kuba80 pisze:czy zraszacie slimaki w cigu "dnia ślimaczego" aby utrzymać wilgotność ? stosujecie jakies zamgławiacze w hali z reproduktorami ?


Ja nie zraszam, ślimak powinien w dzień odpoczywać a nie szukać pokarmu lub partnera pamiętaj że jest to zwierze nocne. zamgławiacze mam używam tylko w nocy raz. gdy budzi się dzień ślimaczek powinien mieć suchą skorupkę.

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 04 kwie 2017, 09:12
autor: Kuba80
Dzięki za odpowiedź.

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 31 maja 2017, 09:38
autor: LuMa
Dwa słowa dla zainteresowanych odnośnie niewykluwania się ślimaków.
W stu procentach nie jestem w stanie stwierdzić co było przyczyną. Ostatecznie po rozmowach ze "znawcami" tematu obstawiamy że jajka z jakiegoś powodu nie były zapłodnione. Druga faza zniosów (po ok. 3 tygodniach po pierwszej) normalnie się wykluwała i na wermikulicie i na torfie w warunkach nie zmienionych do pierwszej.

Re: Kłopoty: np. śmiertelność

: 31 maja 2017, 16:44
autor: kacper
Pytanie zasadnicze: Ile tych niezapłodnionych jaj mogło być? Chyba, że ślimaki były wysterylizowane. Ale druga faza reprodukcji na to nie wskazuje. Wysoce prawdopodobną przyczyną był czynnik powodujący obumieranie zarodka. Ale trzeba by zajrzeć do jaja, czy w środku nie widać pływającego wewnątrz zarodka. Jeden problem, ale możliwych odpowiedzi jest kilkanaście. Aby wykluczyć czynniki patogenne trzeba jaja oddać do badań laboratoryjnych.

Pozdrawiam
Kacper