Nawadnianie parku

Tamara
Posty: 32
Lokalizacja: konin
Hoduję: Maxima

Nawadnianie parku

Postautor: Tamara » 27 sty 2017, 19:57

Tamara :interesuje mnie podlewanie parku ,ile razy dziennie stosujecie podlewanie parku i w jakich godzinach jest najbezpieczniejsze żeby nie dopuścić do zalanie perka,mam do zainstalowania zraszacze nie zamgławiacze ,oraz czy stosujecie codzienne zmywanie paśników wężem
R E K L A M A
mxb56
Posty: 18
Lokalizacja: łódzkie
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: mxb56 » 27 sty 2017, 20:11

Ja osobiście zraszam raz dziennie przed wieczornym karmieniem, ale są różne szkoły jeśli chodzi o zraszanie. Osobiście polecam mikrozraszacze. Wszelkiego rodzaju zraszacze nie zdały u mnie egzaminu. Złe nawadnianie przy większym zużyciu wody. Jeśli chodzi o mycie paśników wężem to można się w to bawić przy małej powierzchni parku. W praktyce lepiej dostosować ilość paszy tak by nie było potrzeby tego zmywać.
grabarz
Posty: 145
Lokalizacja: Podkarpacie
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: grabarz » 27 sty 2017, 21:04

U mnie zraszanie parku odbywało się dwa razy dziennie a w upalne dni nawet 4 zależy jak ziemia trzyma wilgoć. A co do mycia paśników to nie ma się co w to bawić bo nie dasz rady przy dużym polu i zrobi Ci się niezłe błoto pod spodem i kałuże w których mogą się potopić ślimaki.
SnailsHodowca
Posty: 167
Lokalizacja: Łodzkie
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: SnailsHodowca » 27 sty 2017, 21:32

TAMARA: u mnie podlewanie perka stosuje dwa razy na dobe a prosciej rzecz ujmując dwa razy jak ślimak ma żerować. Czyli w szczycie sezonu podlewanie rozpoczynam 20.00 albo 21.00 to zależy jak długi mamy dzień ( wiadomo w sezonie długość dnia się zmienia / skraca ) ale staram sie tak mniej więcej około 1 godziny przez zachodem słonca i czas podlewania wynosi 45 min, kolejne podlewanie załącza się o godzinie 3.30 nad ranem też około 45 min. po to aby pobudzić slimaki aby dojadły pasze o ile taka została na palecie, ale między innymi ze względu tez aby w ciągu dnia w roślinie utrzymywała sie wilgotność. Ja stosuje tylko i wyłącznie systemy zamgławiające czyli mikro zraszacze, żaden inny system jaki miałem typu zraszający czyli gruba kropla nie dawał takich efektów a raczej więcej skutków ubocznych ponieważ przy grubej kropli zużywamy dużo więcej wody co znów przekłada nam sie koszty i pieniądze z zarobku uciekają, roślina jest tylko mokra i wszystka woda spada na ziemie która nie jest w stanie przy systematycznym już miesięcznym podlewaniu wchłonąć takiej ilości wody i tworzą sie kałuże a jak sie zacznie grzebać głębiej jest sucho. W parku MUSIMY MIEĆ WILGOTNOŚĆ a nie bajoro. System mikro zraszaczy daje nam efekt opadającej gęstej mgły gdzie ziemia wchłania wode w stu procentach a na roślinach tworzy sie gruba warstwa rosy która w pierwszej kolejności odparowuje w ciągu dnia. Póżniej paruje ziemia która przesiąka bardzo głęboko a wilgotność zatrzymują liście perka. Nawet w czasie największych upałów jakie były wystarczy w parku ruszyłem ziemie tylko palcem i już była mokra ale nie błoto, a na liściach od spodu znajdywały sie kropelki wody ( zero podlewania w ciągu dnia ) Dodatkowo w systemie mikro zraszaczy nie potrzebujemy potężnych ciśnień i wielkich pomp jeśli chcemy podlewać wszystko jednorazowo. Przy zraszaczach z grubą kroplą musimy dzielić park na sekcje z elektrozaworami u mnie na pół hektara takich sekcji musiałoby być około 12 a każdy zawór to koszt około 80 zł czyli 960 zł kolejnych kosztów plus kable którymi trzeba sie połączyć ze sterowaniem ( chyba ze nas stac na taki bezprzewodowy za 5 tys.)
Co do mycia palet, ja nie praktykuje tego bo bym nie zdążył umyć kilka tyś palet na pół hektara parków.
0543
Posty: 455
Lokalizacja: Wielkopolska
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: 0543 » 28 sty 2017, 16:53

Tamara pasnikow na polu się nie myje .co inego pasniki na ulach . Jeżeli chodź i podlewanie to mikro zraszace mówią że są najlepsze . Ja moje pole podlewam w nocy i w dzień. Ale każdy ma inne pole i bedzie inaczej się wilgotność utrzymywać .Ale założenia ma być wilgoć na polu przez cały czas bo w tedy slimaki są zywsze i dobrze zeruja
0543
Posty: 455
Lokalizacja: Wielkopolska
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: 0543 » 28 sty 2017, 16:57

Snailshodowca nie wiem czy dobrze zrozumiałem Ty pół hektara podlewasz na raz ?
SnailsHodowca
Posty: 167
Lokalizacja: Łodzkie
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: SnailsHodowca » 28 sty 2017, 17:13

0543 dobrze mnie zrozumiałeś pół hektara podlewam na raz mikro zraszaczami bez zadnego problemu.
0543
Posty: 455
Lokalizacja: Wielkopolska
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: 0543 » 28 sty 2017, 17:30

Kolego to jaka ma wydajność twoja pompa, ? Na jaki ciśnieniu pracuje,? Ile masz dyszy zamontowane o jakiej wydajność. ? Bo dla mnie jest to nie do pomyślenia
SnailsHodowca
Posty: 167
Lokalizacja: Łodzkie
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: SnailsHodowca » 28 sty 2017, 18:03

u mnie pompa ma akurat wydajność 500l/min co daje 30 000 l na godzine jak kupiłem to raz a porządnie z myślą o powiększaniu. Zamontowane mam 100 mikro zraszaczy z dyszami o wydajności 200l/h. To nic nadzwyczajnego
R E K L A M A
0543
Posty: 455
Lokalizacja: Wielkopolska
Hoduję: Müller

Re: Roślinność w parkach

Postautor: 0543 » 28 sty 2017, 18:54

A ile kilowatow ,? Ile pieniędzy przyszła?

Wróć do „Hodowla w parku”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość