Ogrodzenie parku

Ślimak
Posty: 69
Lokalizacja: Dolny śląskie
Hoduję: Maxima

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: Ślimak » 22 mar 2018, 17:55

Przez siatkę cieniujacą uciekną małe . :lol:
R E K L A M A
0543
Posty: 537
Lokalizacja: Wielkopolska
Hoduję: Müller

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: 0543 » 22 mar 2018, 18:49

A widziałeś kiedyś małe slimaki na ogrodzeniu.?
mxb56
Posty: 51
Lokalizacja: łódzkie
Hoduję: Müller

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: mxb56 » 22 mar 2018, 21:01

Myślę by zrobić z agrotkaniny, ale nie chcę wtopić. W trakcie sezonu nie będzie czasu na poprawki.
Ślimak
Posty: 69
Lokalizacja: Dolny śląskie
Hoduję: Maxima

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: Ślimak » 22 mar 2018, 21:52

0543 pisze:A widziałeś kiedyś małe slimaki na ogrodzeniu.?

Wejdź o 1 w nocy na pole to je zobaczysz niedowiarku.
0543
Posty: 537
Lokalizacja: Wielkopolska
Hoduję: Müller

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: 0543 » 22 mar 2018, 22:39

U mnie się nie zdarza
snails zone
Posty: 210
Lokalizacja: starachowice
Hoduję: Müller

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: snails zone » 23 mar 2018, 21:48

przelicz sobie jaki koszt będzie z agrotkaniny i jaki z desek, no i przemyśl co będzie bardziej wytrzymałe
PawelTu
Posty: 10
Lokalizacja: Radzymin

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: PawelTu » 16 kwie 2018, 17:43

witam wszystkich.
Robię ogrodzenie mojego pierwszego parku i rodzi się kilka pytań:

1. czy wysokość ogrodzenia ma jakieś znaczenie, skoro jest ono i tak wyposażone w rynienkę z solą?
2. z czego najlepiej zrobić taką rynienkę?
3. czy tabletki z solą powinny w rynnie stać na sztorc, czy mogą leżeć płasko?
4. co ma na celu obłożenie ogrodzenia agrowłókniną?
5. czy konieczne lub racjonalne jest wyłożenie brzegów parku przy ogrodzeniu agrowłókniną, tak by stworzyć swego rodzaju "pas graniczny" i by perko nie sięgało krawędzi ogrodzenia tworząc "mosty ucieczkowe"? Przy długości ogrodzenia parku 240 m bieżących, i szerokości 0,5m takiego pasa, stanowi to utratę powierzchni hodowlanej ok 120 m2. Czy to sensowne?
6. i najważniejsze: czy jest konieczne zanurzanie ogrodzenia w ziemi, tak by ograniczyć napływ szkodników z zewnątrz? Ostatnio u kogoś, kto zna się na rzeczy widziałem płotek, który zbudowany był tak, że w ziemi zanurzone były glęboko jedynie kołki trzymające deski, zaś same deski po prostu opierały się dolną krawędzią o ziemię. Gdzie indziej znowu widziałem ogrodzenie wkopane w ziemię na głębokość przynajmniej 40cm i na dodatek w całości obłożone siatką metalową. A przecież wszystko to kwestia kosztów. Co więc jest racjonalne?

Za konkretne odpowiedzi będę wdzięczny i pozdrawiam
Paweł
Andrew
Site Admin
Posty: 152
Lokalizacja: ...
Hoduję: Müller

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: Andrew » 18 kwie 2018, 11:47

Witaj PawelTu,
Z mojego doświadczenia:
Ad. 1: Jak będzie niskie, to chlapiąca woda w trakcie deszczu/zraszania zabrudzi ziemią sól i ślimaki przejdą po niej. Prócz tego ślimaki mogą (głównie w rogach) układać z siebie "drabinę" i będą przechodzić.
Ad. 2: Ja używałem peszela (rury w której prowadzi się kable lektryczne) o szerokości 32mm (chyba) i przecinałem ją w pół (trochę czasochłonne, ale się sprawdzało). Widziałem też że ludzie układają w korytkach instalacyjnych.
Ad. 3: Jak stoją to ślimak musi się wyciągną mocno go góry żeby ewentualnie ją przejść, a jak będzie leżeć do wystarczy że się naciągnie w dal.
Ad. 4: Rozumiem, że chodzi o pionową część ogrodzenia - ja nie obłożyłem. U mnie była to deska o wysokości 12cm niczym nie obłożona.
Ad. 5: Niestety konieczne, jak sam piszesz będą Ci po tych mostach uciekać. Chyba że zrobisz ogrodzenie wysokie na 1m, to raczej żaden chwast tam nie sięgnie, ale koszty będą wyższe.
Ad. 6: Ja miałem tak jak opisujesz w pierwszym przypadku - deska leżąca na ziemi (no może przysypana 1cm). Ślimaki zaczęły w niektórych miejscach robić podkopy, a w niektórych nie musiały bo deszcz deskę podmył i robił się prześwit - w tych miejscach od zewnętrznej strony kładłem cegłę i był względny spokój. Co do zakopywania w głąb 40cm to ciężko mi powiedzieć - niby szkodniki nie przejdą, ale ja nie miałem problemu ze szkodnikami. Trzeba się zastanowić ile taki szkodnik może zjeść ślimaków w stosunku do kosztów ogrodzenia. Na krety itp są też pułapki - czy nie warto by wtedy po prostu je porozkładać, jak już się coś zacznie dziać.

Tyle ode mnie. :D
Pozdrawiam!
PawelTu
Posty: 10
Lokalizacja: Radzymin

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: PawelTu » 18 kwie 2018, 22:47

Andrew, wielkie dzięki za wyjaśnienia.
R E K L A M A
anitka12
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
Hoduję: Müller

Re: Ogrodzenie parku

Postautor: anitka12 » 12 maja 2018, 14:41

@up pisz tutaj https://grodzimy.com

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość