Zadowoleni hodowcy

Danael
Posty: 19
Lokalizacja: pow bolesławiecki
Hoduję: Maxima

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: Danael » 28 sty 2021, 23:51

Skoro Ty tu jesteś to skąd wiesz o ich istnieniu? Co -chodują,sprzedają,liczą kase i cicho siedzą.Nie rozśmieszaj mnie.Gdyby to był super agro biznes to było by o tym głośno w każdej ARIMR,także w każdym ODR.Nawet wiedza powiatowych weterynaży jest empiryczna.
Wogle jak chcesz pisać tu coś to chociaż podaj lokalizacje i co chodujesz.
Mój nr id hodowli to 02017157. Jeszcze coś na ten temat?
R E K L A M A
razy dwazy cyzy ryzy
Posty: 167
Lokalizacja: ___

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: razy dwazy cyzy ryzy » 29 sty 2021, 06:14

A kim ty jestes ze mi mowisz co mam robic.
Znasz przyslowie rob swoje ryzyko jest twoje?
razy dwazy cyzy ryzy
Posty: 167
Lokalizacja: ___

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: razy dwazy cyzy ryzy » 29 sty 2021, 06:17

To samo pytanie mozna zadac tobie. Skad wiesz ze niezadowolonych jest 99%? Zdarzyles poznac juz ich wszystkich?
dawideo1994
Posty: 123
Lokalizacja: Dąbrowa
Hoduję: Müller

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: dawideo1994 » 29 sty 2021, 06:17

No tak ale nie ma co robić tajemnicy z tego ile kto sprzedaje. Przecież nikt nikomu nie zabierze. Prawda jest taka ze ja też z wieloma ludźmi rozmawiałem i nie jest to taki złoty interes jak się wydaje i tyle w temacie. A jak ktoś myśli inaczej niech to udowodni. Bo napisać można wszystko.
razy dwazy cyzy ryzy
Posty: 167
Lokalizacja: ___

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: razy dwazy cyzy ryzy » 29 sty 2021, 06:26

Ja tu nie jestem po to by cos komus udowadniac. Jesli komus sie nie oplaca to po co to robi? To jest proste pytanie.
Poza tym kazdy kto otwiera swoja działalność/business/ dzial. rolnicza musi liczyc sie z ryzykiem. Ten rok do najlepszych nie należy i latwo nie jest ale nie jestesmy jedyni w tej branzy.
Zamiast pisac komus kto chce zaczac przygode cos w stylu: ryzyko jest duze, ale wskaz mi działalność gdzie ryzyka nie ma to bede to robił.
Chodzi o to by usiwadomic ludzi ze jeśli juz podjeli decyzje to niech inwestuja u rolnikow a nie w duzych firmach ale niech mi tu nikt nie pisze bzdur ze jest 99% niezadowolonych bo gdyby tak bylo to ludzie nie goniliby slimakow po 5-10 lat tylko po roku by sie zawineli(tacy tez sa oczywiscie ale to nie jest regula)
dawideo1994
Posty: 123
Lokalizacja: Dąbrowa
Hoduję: Müller

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: dawideo1994 » 29 sty 2021, 06:58

To może zaproś go do siebie na fermę, pokaz jak to powinno działac, pomóż mu zacząć dobrze żeby ten ślimak był ładny jak urośnie. Może masz jakieś swoje patenty które by mu pomogły. Wtedy najlepiej go uświadomisz o co w tym wszystkim chodzi
razy dwazy cyzy ryzy
Posty: 167
Lokalizacja: ___

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: razy dwazy cyzy ryzy » 29 sty 2021, 07:48

Wszystkie patenty ktore znam sa opisane na tym forum. Hoduje maxime. Maxima musi jeść jeść jeść i miec luźno w parku ale o tym juz hodowcy pisali.
Mullera nie znam. Probowalem swoich sil ale dla mnie to wyzsza szkola jazdy. Slimak musi być mały, w wadze, wymagania etc. - da sie pewnie zrobić ale nie mam/nie znam nikogo kto jest w stanie tak wycyrklowac zeby zebrac go w 1 klasie 90% na koniec sezonu
Danael
Posty: 19
Lokalizacja: pow bolesławiecki
Hoduję: Maxima

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: Danael » 30 sty 2021, 01:42

Przejżałem cie.Po ilości i treści twoich postów,gadasz jak chłopcy z PSH.Albo nimi jesteś albo na ich usługach.
Jak to mówił Boguś Linda-"Nie chce Mi się z tobą gadać" .ryzy
razy dwazy cyzy ryzy
Posty: 167
Lokalizacja: ___

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: razy dwazy cyzy ryzy » 30 sty 2021, 05:54

Dorośnij.
R E K L A M A
zwariowany smyk
Posty: 56
Lokalizacja: Polska
Hoduję: Müller

Re: Zadowoleni hodowcy

Postautor: zwariowany smyk » 30 sty 2021, 20:52

Sprawdźcie sobie w hodowlach zarejestrowanych ile jest hodowców ślimaków a ile jest ich na forum. Na forum jest naprawdę tylko garstka hodowców i większość zagląda tu w tedy jak jest już źle i zaczyna się szukanie pomocy i wylewanie żalu. I nie ma co się dziwić, taka branża. Nieliczni tutaj starają się pomóc ale niestety nikt normalny który opanował w końcu zyski z tego nie poda namiaru do siebie bo nagle zjechało by się dziesiątki hodowców prosząc o pomoc. A życie jest okrutne, aby zdobyć wiedze, wykorzystać i nara. Więc po co pomagać? robić sobie konkurencję?

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości